Blog > Komentarze do wpisu
Wreszcie

Książki wydawane w ramach polskiej edycji Le Monde Diplomatique - na ogół znakomite - bardzo rzadko omawiane są w prasie mainstreamowej, tym bardziej cieszy omówienie autorstwa Artura Domosławskiego, uwzględniające ważną pozycję Jeana Zieglera "Nienawiść do Zachodu". Cieszy tym bardziej, że żyjemy w kraju uwikłanym w dwie wojny (podczas których żołnierze dopuszczają się wojennych zbrodni) i udzielającym Amerykanom miejsca na torturowanie więźniów, w którym te kwestie nie stały się praktycznie przedmiotem jakiejkolwiek debaty. A najbardziej cieszy, że Domosławski w swoim tekście nie używa białych rękawiczek, ludobójstwo nazywa ludobójstwem i przytacza sporo niewygodnych faktów. Nie mam co prawda złudzeń, że ten tekst się gdziekolwiek przebije (nie mam też złudzeń, że ukaże się polskie tłumaczenie "Late Victorian Holocausts: El Niño Famines and the Making of the Third World"), ale miło się czyta takie rzeczy w wysokonakładowym dzienniku, w którym o krajach Południa pisze najczęściej betonowy Maciej Stasiński.

Oddajmy głos Zieglerowi: "W oczach większości mężów stanu i działaczy ruchów społecznych z Południa system, który uderza w najbiedniejsze warstwy społeczeństw półkuli południowej, jest bezpośrednią kontynuacją kolonialnych i opartych na pracy niewolniczej metod produkcji"; chciałbym podobną diagnozę usłyszeć choćby z ust naszych dawnych opozycjonistów.

wtorek, 08 lutego 2011, blatny

Polecane wpisy

  • Rumble In The Jungle

    Fakty to bzdury Ronald Reagan Runda 1. 23 lutego "Fronda" piórem swojego czołowego w ostatnich czasach (a przy tym wyjątkowo nudnego) publicysty demaskuje Broni

  • Taras wybrukowany nadzieją

    Wbrew wyrażanym powszechnie opiniom happening zorganizowany w nocy z 9 na 10 sierpnia pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu nie był akcją antyklerykalną, nie b

Komentarze
2011/02/20 18:43:58
Niestety to na razie w Polsce jest język w ogóle nieznany. A to, ze Domosławski pojawił się w GW z tą recenzją to i tak poważne osiągnięcie naszego mainstreamu.
Pozdrawiam, coś mi się wydaje, ze podzielam niektóre z Twoich naiwnych założeń, jak to o moherach, czy o tym, ze poza Europą i USA tez mieszkają ludzie. ;)